Holandia na majówkę

Trasa Gdynia - Bremen - Amsterdam -Delf - Haga - Rotterdam - Gdynia

Symbolem Holandii są nie tylko wiatraki, ale także tulipany. Najlepszą więc porą do odwiedzenia tego kraju jest przełom kwietnia i maja. Idealny wyjazd na majówkę. To właśnie w tym okresie w całej Holandii rozkwita tysiące, jeśli nie miliony tulipanowych cebul zamieniając ją w jeden kwiatowy dywan. 

Na pierwszy przystanek i nocleg wybieramy Bremen w Niemczech. Późnym popołudniem zwiedzamy centrum miasta. Nocujemy na parkingu dla kamperów blisko centrum GPS 53.064701, 8.818890

Następnego dnia wyruszamy w kierunku Holandii. Pierwszy punkt to Amsterdam. Zatrzymujemy się na kempingu Vliegenbos GPS 52.389301, 4.927050 .  Trafiamy na święto narodowe Koningsdag – Dzień Króla. Tego dnia  odbywają się parady i festyny. W ramach święta na ulicach miast i miasteczek Holandii odbywa się największy festyn na świecie. Ulice stają się kolorowe, radosne i rozśpiewane. Wszędzie panuje karnawałowa, beztroska atmosfera. Na ulicach, w parkach i na skwerach odbywają się plenerowe koncerty, a pomarańczowy likier, tzw. oranjebitte leje się strumieniami. Podobnie zresztą jak piwo z ulicznych barów. Wielu mieszkańców ubiera się wtedy na pomarańczowo (kolor pomarańczowy jest kolorem obecnie panujących monarchów, tym samym uchodzi za narodowy kolor Holandii). Oprócz strojów w charakterystycznych barwach pojawia się również szereg gadżetów w kolorze pomarańczy: pokrowce na telefony komórkowe, ozdoby do włosów, biżuteria, kapelusze, peruki. Dodatkowo – podczas Dnia Króla możliwy jest handel bez zezwolenia i konieczności płacenia podatków. Jak grzyby po deszczu pojawiają się więc stragany, stoiska i budki z różnego rodzaju produktami. Najczęściej handluje się odzieżą, artykułami gospodarstwa domowego, a nawet własnymi wypiekami. Obowiązkowo w kolorze pomarańczy. W ulicznym handlu uczestniczą również dzieci, które mogą w ten sposób pozbyć się niepotrzebnych zabawek i zarobić pierwsze pieniądze. Taki targ, zwany również targiem kocowym. to po holendersku kleedjesmarkt. 

Po dwóch dniach spędzonych w Amsterdanie ruszamy dalej w drogę. Naszym celem jest najpiękniejszy ogród w Niderlandach –  Keukenhof. To właśnie tutaj każdego roku na obszarze 21 hektarów można podziwiać ponad 7 milionów kwiatów cebulowych. Ogród jest największym tego typu miejscem na świecie. Można w nim zobaczyć około 800 różnych gatunków tulipanów w pełnym rozkwicie.

Następnego dnia odwiedziliśmy największą giełdę kwiatową znajdującą się w Aalsmeer. Kwiaty i rośliny doniczkowe są tu sprzedawane i wysyłane do wszystkich zakątków świata. Dopiero tutaj można zrozumieć, dlaczego Holandia zawsze kojarzona jest z kwiatami.

ROYAL FLORAHOLLAND
Jest to firma aukcyjna zajmująca się sprzedażą kwiatów w Aalsmeer, Naaldwijk, Rijnsburg, Venlo, Bleiswijk i Eelde.  Razem domy aukcyjne tworzą największą aukcję kwiatową na świecie. Ponad 20 milionów kwiatów i roślin jest sprzedawanych codziennie na aukcjach.  Royal FloraHolland ma około 5000 członków, 9000 dostawców, 3500 klientów i 4500 pracowników. 90% holenderskiego handlu kwiatami odbywa się za pośrednictwem Royal FloraHolland. Holenderski biznes florystyczny bezpośrednio i pośrednio tworzy 250 000 pełnoetatowych miejsc pracy dla ludzi na całym świecie. Ze względu na pozycję w gospodarce Holandii firma otrzymała przywilej używania w nazwie słowa Royal – Królewska. Podczas pobytu mogliśmy osobiście doświadczyć dynamiki międzynarodowego handlu kwiatami i roślinami doniczkowymi.    Konieczne  jest przybycie wcześnie rano.

Następny punkt na naszej mapie to miasto Delf.  To piękne małe miasteczko z historycznym centrum z kanałami. W Delft mieszkał i tworzył znany malarz Johannes Vermeer. Miasto jest również znane z wytwarzanej tu od kilku stuleci charakterystycznej ceramiki – Delftware. Odwiedzamy Muzeum Królewskiej Porcelany, Koninklijke Porceleyne Fles. 

Dalej w drogę. Jadąc do Rotterdamu wpadamy do Hagi oraz parku miniatur Madurodam.  Haga to administracyjna i polityczna stolica Holandii. Mają tu siedzibę najważniejsze państwowe i międzynarodowe instytucje – parlament, rząd, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, Europol, liczne ambasady i wielkie korporacje. W Hadze mieszka również królWilhelm Aleksander z rodziną.

Madurodam jest miejscem, gdzie można zobaczyć wszystko to z czego słynie Holandia. Można tu w dwie godziny odbyć podróż po najciekawszych miejscach Niderlandów. Wiatraki, pola tulipanów, targ serowy w Alkmaar, Pałac Pokoju w Hadze, domy nad kanałami Amsterdamu, gwarne lotnisko Schiphol, zapory przeciwsztormowe Planu Delta można tu zobaczyć odtworzone w najdrobniejszych szczegółach. Madurodam jest też pełne ruchu. Wiatraki obracają się, stateczki wycieczkowe kursują po kanałach, pędzą nowoczesne pociągi, a na lotnisku Schiphol panuje ruch, jak co dzień.  Charakterystyczne miniatury w skali 1:25 są zaprezentowane w trzech tematycznych częściach:
Stare miasto – znajdują się tu charakterystyczne budynki holenderskich miast; można tu poznać kulturę, architekturę, sztuce, historię i wielkich Holendrów.
Świat wody – głównym tematem jest tu woda,  jako wróg i jako przyjaciel, walka z wodą, i budowanie Holandii; znaleźć tu można port, morze i poldery.
Wyspa inowacji – ta część parku poświęcona jest  transportowi, handlowi, rolnictwu i współczesnej architekturze.

Docieramy do Rotterdamu. Na dwa dni zatrzymujemy się na kempingu 75 Kanaalweg 3041 Rotterdam.

Futurystyczna zabudowa, nowoczesne mosty i ogromne statki mówią prawdę o Rotterdamie: jest to nowoczesne miasto portowe, które jednocześnie kryje wiele pełnych uroku i nostalgii miejsc. 

I tak kończy się nasza przygoda z wiosenną Holandią. Serdecznie polecamy !